Paweł Beneke

Kaper z Gdańska – Co o nim wiemy?

Kaper z Gdańska

Najbardziej znanym dokonaniem Pawła Beneke jest zdobycie obrazu Hansa Memlinga „Sąd ostateczny” – dumy Gdańska. Ale takich akcji, dzięki którym kaper stał się znany po dziś dzień, było więcej. To dlatego można znaleźć określanie go mianem bałtyckiego Jacka Sparrow!

Najprawdopodobniej urodził się w 1430 roku i żył około pięćdziesięciu lat. Pewne jest, że zyskał miano najsłynniejszego gdańskiego kapra.

kaper z Gdańska - co o nim wiemy?
“Sąd Ostateczny” Hans Memling

Pierwsze wzmianki o odważnych czynach kapra z Gdańska pojawiły się w 1469 roku, podczas wojny miast hanzeatyckich z Anglią. Wówczas, Beneke dowodził jeszcze statkim handlowym. Znane są opowieści o jego bohaterskich czynach, jak na przykład – powalenie duńskiego szypra jednym ciosem topora podczas bitwy u wybrzeży Bornholmu. Chwałę przyniosło mu również zastosowanie pirackiego fortelu podejścia pod obcą banderą, w celu uwolnienia statków gdańskich kupców przetrzymywanych przez Duńczyków u wybrzeży wyspy Anholt. Może dzięki temu, można spotkać określanie Pawła Beneke jako pirata, choć piratem nie był. Był królewskim kaprem! A to wielce zacna praca.

Powszechnie, Paweł Beneke jest kojarzony ze zdobyciem obrazu „Sąd Ostateczny” pędzla Hansa Memlinga. Dokonał tego dowodząc największą pływającą w ów czas po Bałtyku karaką – „Piotr z Gdańsk” (Peter von Danczk). Zaatakowana przez niego – florencka, a pływająca pod burgundzką banderą galera „San Mateo”, była większa i lepiej uzbrojona. Fakt ten prawdopodobnie spowodował obawy załogi przed atakiem. Beneke zagrzewał więc załogę do boju, takimi oto słowami:

„ (…) Żałuję, żem dożył tego dnia, kiedy oczy moje muszą patrzeć jak tylu prawych wojów i żeglarzy drży przed Włochami i woli ucieczkę. Jakaż to przyczyna napawa was taką bojaźnią? Czy nie uczciwszym byłoby gdybyśmy od wrogów naszych za wolność ojczyzny naszej życie postradali, lecz na miejscu pozostali, niźli byśmy hańbę przez wiek życia naszego znosić mieli? By nas dzieci palcami wytykały, krzycząc: To ci co się Włochom pogonić dali! Pomnijcież na to jakiej odwagi nabiorą wrogowie nasi, Angielczycy, skoro uwierzą, że oni zawsze zwyciężają, a my przegrywamy. (…) Czyżem wam wprzódy nie rzekł? Tam jest tęgi łup do wzięcia, aleć nas nieco pracy będzie on kosztował. Chcecież jako ja poważnie działać, tedy nam nie ujdzie, ale tu mężne serca i twarde pięści w cenie. Galaida jest wielka i dziwaczne to bydle, widoku takiemuście nie zwyczajni, wiele większa od naszego okrętu, i małość tego, siła na nim luda i armaty takoż, lecz to Włochy, a nie Niemcy.”

Paweł Beneke – przemowa do załogi Piotra z Gdańska,

Przemowa Benekego odniosła zamierzony skutek i dzięki temu 1/6 łupu, zgodnie z listem kaperskim otrzymanym od króla Władysława Jagiellończyka, przypadła jemu jako dowódcy. Na pokładzie „San Meteo” znajdowało się bowiem bogactwo towarów: ałun, sukno, kosztowności oraz zamówiony przez włoskiego bankiera tryptyk ołtarzowy. Początkowo obraz był traktowany jak jeden z wielu łupów przejętych przez Beneke, wycenionych w sumie na 48.000 guldenów. Triumf ten, przyniósł kaprowi największą sławę ze wszystkich jego sukcesów i przyćmił wyczyny innych gdańskich ludzi morza. Miasto zaś, do dziś może się szczycić posiadaniem jednego z najcenniejszych swoich dzieł, oraz tę niezwykłą historią.

Postać Pawła Beneke zniknęła w mrokach historii. Jednak w kościele św. Jakuba przy ulicy Łagiewniki, znajduje się tablica potwierdzająca, iż w XV wieku, w tamtejszym szpitalu – przytułku dla starych i schorowanych żeglarzy, spędził ostatnie lata życia i został pochowany słynny gdański kaper Paweł Beneke.

W przypadku Pawła Beneke problematyczna jest kwestia jednoznacznego określenia jego przynależności narodowej, którą w piętnastowiecznej Polsce nikt sobie nie zaprzątał głowy. Z jednej strony kaper prawdopodobnie mówił po niemiecku, a jego statek nosił nazwę „Peter von Danczk”.

Gdańsk w tamtym okresie był prężnie rozwijającym się miastem portowym, gdzie kwitł międzynarodowy handel przyciągający kupców wielu narodowości, często wybierających to miasto do osiedlenia. Z drugiej strony Gdańsk znów, od kilku lat był w granicach Królestwa Polskiego, zaś sam Paweł Beneke służył w królewskiej flocie kaperskiej.

Karaka „Piotr z Gdańska” zatonęła w drodze do Francji, wkrótce po zakończeniu wojny z Anglią. Paweł Beneke wrócił do Gdańska aby osiąść na lądzie i zamieszkać w domu, który znajduje się na rogu ulic św. Ducha i Węglarskiej a został mu podarowany przez króla w dowód uznania. Piękna, zdobna kamienica przeszła gruntowną renowację w 1847 roku, o czym świadczy napis na jej elewacji. Niemalże doszczętnie została zniszczona podczas II Wojny Światowej. Odbudowana z ogromnym mozołem dzięki pewnej niezwykłej, pięknej, mądrej, młodej dziewczynie, zauroczonej jej urodą. Ale to już inna historia.

Źródła: 

  1. https://dorzeczy.pl/30593/Polacy-pod-czarna-bandera-Historie-naszych-kaprow-korsarzy-i-piratow.html
  2. https://www.malygosc.pl/doc/4649843.Baltycki-Jack-Sparrow
  3. https://stowarzyszeniewaga.pl/wyklad-aleksandra-maslowskiego-pawel-beneke-6-maja-2014-r/
  4. https://dorzeczy.pl/30593/polacy-pod-czarna-bandera-historie-naszych-kaprow-korsarzy-i-piratow.html
  5. https://www.gedanopedia.pl/gdansk/?title=BENEKE_PAUL
Możliwość komentowania Kaper z Gdańska – Co o nim wiemy? została wyłączona
%d bloggers like this: